Kategoria: dziecko|niemowlę|okiem mamy | autor: Ania Latta-Pisarek |
„Isia” to Miś, nie jakiś konkretny, ale po prostu każdy Misiu jest dla mojego syna „Isią”.”Isie” trzeba nakarmić, czyli przygotować im „mniam mniam”. Można na przykład podrobić im ryżowego chlebka albo słonych paluszków.
Czasami „Isie” trzeba przytulić, zaopiekować się tak jak młodszym rodzeństwem. „Isia” prowokuje, więc do pierwszych społecznych zachowań.
Kiedy wyczekujemy pierwszych oznak wiosny, wyłapujemy za oknem „waf” – ptaszki. Machają ładnie swoimi skrzydełkami. Tylko jakoś tak nie możemy z mężem zaskoczyć skąd to skojarzenie -”waf”? Czyżby nasza pociecha chciała ofiarować biednym zmarzniętym ptaszkom swoje ulubione wafelki???:)

No i jak dla niemal każdego mężczyzny najważniejszy na świecie jest – „brum brum”. Czekamy aż tatuś wróci „brum brumem” z pracy, układamy małe „brum brum brumy” w garażu, czasem przewozimy kolorowym „brum brumem” pranko z automatu pod suszarkę.
A na koniec „pa pa” – nieraz ku naszemu zawstydzeniu wymownie sugerujące odwiedzającym nas gościom, że czas odwiedzin się właśnie skończył. Bo na przykład nasza gwiazda chce wypić „tu tu”, zrobiła „fe fe” albo zwyczajnie jest zmęczony i chce iść „si” czyli spać.
I w ten sposób tworzymy własny wewnętrzny system komunikacji rodzinnej
Sama radość i technika kreatywnego myślenia!!!
POZDRAWIAM
Ania
Kategoria: okiem mamy|przedszkolak | autor: redakcja osesek.pl |
Przedwiośnie to dla rodziców to czas wyboru przedszkola. Zastanawiamy się czy wybrać placówkę prywatną czy państwową, na co zwracać uwagę. Twoje dziecko spędzi w przedszkolu ok. 3 lat swojego życia po 6-8 godzin dziennie. Dlatego powinniście być wymagający a nie brać wszystko takim, jakie jest dotyczy to również placówek państwowych.
Warto wybrane placówki odwiedzić kilka razy, najlepiej bez zapowiedzi i obserwować zachowanie dzieci i Pań przedszkolanek. Warto skorzystać z dni otwartych, kiedy możemy przyjść z dzieckiem na kilka godzin. Atmosfera i jakość nauczania zależy od ludzi, od ich przygotowania i chęci do pracy z dziećmi. Dlatego nie można powiedzieć jednoznacznie, że placówki prywatne są lepsze a państwowe gorsze.
Na wybór danej placówki składa się wiele czynników: odległość od domu, godziny otwarcia, cena, liczebność grup itp., ale jest kilka spraw, którym warto przyjrzeć się naprawdę dokładnie.

Podstawa działalności
Po pierwsze zapytać czy przedszkole ma odpowiednie zezwolenia i czy jest wpisane do ewidencji niepublicznych przedszkoli prowadzonej przez gminę na terenie które placówka się znajduje, czy osoby pracujące z dziećmi maja odpowiednie wykształcenie. Pamiętaj by zapytać o godziny otwarcia i przerwy wakacyjno świąteczne w funkcjonowaniu przedszkola oraz oczywiście opłaty – w państwowych też są.
Czystość
Ja zaczynam zwiedzanie przedszkola od … łazienki…. Dziwisz się. Jeżeli tu przedszkole nie radzi sobie to jak jest gdzie indziej, ja nie chcę wiedzieć. I tu nie chodzi o to by były marmury, a po prostu o to by było czysto, wszystko działało i było dostosowane dla maluchów. Najlepiej, kiedy każda grupa ma swoja łazienkę przy sali. W jednym z odwiedzonych przeze mnie przedszkoli pracujących metodą Montessori na 46 dzieci była jedna łazienka z dwoma sedesami w tym jeden nieczynny, jedna umywalka bez papierowych ręczników i mydła. W łazience było brudno i śmierdziało. Dzieci wpadały na siebie i poganiały się. Okropność.
Zabawki
Wiadomo w przedszkolu dzieci uczą się i bawią. Bawią zabawkami. Warto obejrzeć czy zabawki są dostosowane do wieku, jak bardzo są zniszczone. W jednym z odwiedzanych przeze mnie przedszkoli w sali dla 2,5-3 latków była barbi i ken z różnymi dodatkami oraz mnóstwo połamanych i poniszczonych zabawek. Wybaczcie, ale wg mnie zabawki powinny być dostosowane do wieku dziecka a te, które zostaną zniszczone powinny być wyrzucane. Zwracam również uwagę na książki czy są i jakie.
Własna kuchnia
Osobiście uważam, że catering w przedszkolu to pomyłka. Przedszkole powinno mieć własną kuchnię i posiłki powinny być przygotowywane na miejscu. To zapewnia zachowanie wartości odżywczych potraw, dostosowania ich do pewnych przyzwyczajeń naszych dzieci, czy chorób.
Przedszkolanki
Warto poznać poza Panią kierowniczką, Panie, które będą zajmowały się Waszym dzieckiem. Popatrzeć jak pracują z dziećmi, jak się do nich odnoszą. Korzystajcie, jeżeli jest tylko taka możliwość z dni otwartych i zajęć adaptacyjnych organizowanych w wybranym przedszkolu.
Zajęcia dodatkowe
Dobrze, jeśli są przy założeniu, że są dobrowolne do wyboru przez rodzica. Pamiętać należy jednak o zachowaniu umiaru. Przeciążenie dziecka zbyt dużą ilością zajęć przyniesie odwrotny skutek do oczekiwanego a Wasze dziecko zamiast czerpać radość z bycia przedszkolakiem będzie przemęczone. Już samo przebywanie w przedszkolu wśród dzieci bez mamy i taty jest bardzo dużym obciążeniem dla malucha.
Leżakowanie / Sjesta
O ile kiedyś przesadzano i do leżakowania dzieci były zmuszane, dziś niektóre placówki przesadzają w drugą stronę, nie zapewniając dzieciom miejsca do spokojnego poobiedniego wypoczynku. Nie chodzi mi o nawet o spanie a o chwilę relaksu, poleżenia, posłuchania czytanej bajki, nabrania siła na dalsze harce. Uważaj na placówki, które nie posiadają miejsca na zorganizowanie dla dzieci miejsca do odpoczynku tłumacząc to, „bo u nas dzieci nie śpią”. Zdarza się, że dzieci, które nie śpią w domu, po obiedzie w przedszkolu ledwo żyją i są śpiące, dlatego powinny mieć zapewnioną możliwość spokojnego miejsca do wypoczynku.
Zamknięta furtka
Jako przedszkolak uciekałam z przedszkola przemierzając kilka bardzo ruchliwych ulic, Panie o zaginięciu dziecka dowiedziały się od mojej mamy, gdy dotarłam do domu. Dlatego szczególną uwagę zwracam na sposób ograniczenia swobodnego wydostania się dziecka z przedszkola i możliwość kontaktu z dziećmi osób z zewnątrz.
Jedno przedszkoli, które odwiedziłam znajduje się na parterze budynku mieszkalnego i korzysta z otwartego placu zabaw dostępnego dla innych mieszkańców budynku jak i osób z zewnątrz. Dla mnie jest to nie do pomyślenia.
Okres adaptacyjny/ zajęcia adaptacyjne
Ważne by przedszkole było elastyczne organizowało zajęcia adaptacyjne przed przedszkolne lub, chociaż umożliwiało przez pierwsze tygodnie przebywanie dziecka z rodzicem na terenie placówki.
Polecam do przeczytania:
Dziecko idzie do przedszkola – kryteria pomocne przy wyborze, sprawy organizacyjne >>>
Dziecko idzie do przedszkola – adaptacja >>>
Dziecko idzie do przedszkola – jak ćwiczyć samodzielność >>>