Spotkajmy się na łonie przyrody.

Kategoria: okiem mamy | autor: Aneta Szaraniec-Sandecka |

  • Tagi: , , ,
  • 31 maj 2010

    Teoretycznie już od ponad dwóch miesięcy mamy wiosnę, pogoda jednak, jak to na nią przystało, płata nam figle. Ubrałby się człowiek w krótki rękawek, dzieciaka też i chodu „idziemy w świat”. Ale nawet w kurtce i w długim rękawku da się to zrobić – a nawet powinno – wszak trzeba dziecię przygotować do każdej aury, prawda? Zwłaszcza mieszkając w tak kapryśnej pod tym względem polskiej krainie.

    Osobiście jestem zwolenniczką spacerowania z dzieckiem w (prawie) każdej pogodzie – i to już od najwcześniejszych miesięcy jego życia. Będąc mamą córki urodzonej w październiku nad polskim morzem, nasze pierwsze wspólne spacery odbywały się nie tylko przy akompaniamencie wiatru (ale od czegóż są czapeczki z nausznikami i wózek z postawiona budą czy kilkuwarstwowe stroje na wyjście?), ale i w słocie czy deszczu. (Acha, jakoś nie kupuję idei plastikowych pokrowców na wózki, w których gdzieś tam w środku ukryte jest zaparowane dziecko).

    Oczywiście nikomu nie radzę spacerować z noworodkiem czy niemowlakiem przy temperaturze minus 10 stopni i w zawiei, ale mamy teraz przecież wiosnę, prawda? Dlatego proszę Was, drodzy Rodzice, wyjdźcie z tych centrów handlowych i z kulek, pójdźcie na pobliski plac zabaw, łąkę czy do parku, będziecie mieli z tego same plusy. A jakie? Różnego rodzaju:

    EKONOMICZNE – przykładowe „kulki” w centrach handlowych nie są wcale tanią rozrywką. 5 lub 10zł za pół godziny czy godzinę zabawy to wcale nie tak mały wydatek w budżecie domowym w skali miesiąca a cóż to jest 60 minut takiej rozrywki dla dziecka? Tyle co nic – czas mija przecież bardzo szybko podczas zabawy.

    ZDROWOTNE – no dobrze, zgadzam się, obecnie bardzo trudno jest mówić o tzw. świeżym powietrzu, zwłaszcza w dużych miastach, no ale z drugiej strony nie panikujmy i nie wpadajmy w przesadę, że klimatyzacja w centrach handlowych jest zdrowsza (bo nie jest!). A naprawdę dla dziecka nie ma nic lepszego niż aktywny spacer na dworze, wybieganie się, powygłupianie na trawie – nie tylko zdrowo się zmęczy i będzie lepiej spało, ale i polepszy się jego apetyt (sprawdzone empirycznie na własnej latorośli!).

    BIOLOGICZNE – udzielmy naszej pociesze pierwszych lekcji przyrody. O, idzie biedroneczka (tak, ja również jestem z tego pokolenia, które myśli, że ilość kropek u biedronki to ilość jej lat). O, idzie robaczek – tu już słychać głos dziecka, rodzic musi zapomnieć o swoim obrzydzeniu do tego rodzaju, czasem nawet włochatych (brrr!!!) stworzeń. Jaka zielona ta trawa! A piasek czemu suchy i mokry? (Przykłady można mnożyć).

    FILOZOFICZNE. Tak, filozoficzne. No bo przecież tyle rzeczy może zmienić się w naszym życiu, ale cykl pór roku jest stały i niezmienny, matka natura może i mieć swoje fochy pogodowe, ale zawsze, po każdej, nawet najgorszej zimie przyjdzie wiosna a po niej lato, które przejdzie w jesień… I to wszystko można zaobserwować jak na dłoni wszędzie tam, gdzie rośnie parę drzewek, krzewów i jest trawnik.

    A minusy ze spędzania z dzieckiem czasu na świeżym powietrzu? Jakoś żadne nie przychodzą mi do głowy – może wypowiedzą się w tej kwestii rodzice małych alergików – nie sądzę jednak, aby takowi zamykali swoje dzieci w domach na cały sezon.

    Dodaj do:
    • Add to favorites
    • email
    • RSS
    • Facebook
    • Twitter
    • Yahoo! Bookmarks
    • Google Bookmarks

    Warto przeczytać

    • Karmiące mamy domagają się swoich praw w Kandzie
      W Montrealu w jednym z centrów handlowych zebrało się 100 kobiet, które w tym samym czasie karmiło piersią swoje maluchy. Chciały w ten sposób zaprotestować przeciwko niewłaściwemu traktowaniu kobiet karmiących piersią w miejscach publicznych i ko...
    • Pogotowie prezentowe dla najmłodszych
      Subiektywny wybór ciekawych pozycji na prezent dla najmłodszych. Mata edukacyjna – służy nie tylko do zabawy, ale i do rozwoju fizycznego niemowlęcia – można powiedzieć, że to pierwsza sala gimnastyczna dziecka. Maty edukacyjne ma w swojej ofercie...
    • Bilans dwulatka okiem mamy:)
      Drugie urodziny maluszka to czas podsumowań dla dumnych rodziców. Nasz mały dzidziuś stał się nagle chłopczykiem, zaznaczają się już jego pierwsze konkretne cechy osobowe, temperament i własne zainteresowania – na przykład szczególny pociąg do "bum b...
    • No i poszła…
      Oto nadszedł ten dzień – chociaż czy oby na pewno z radością wyczekiwany? Nasze dziecię (przecież nie dawno jak wczoraj się urodziło, prawda?) idzie po raz pierwszy do przedszkola...Oczywiście przez ostatnie tygodnie przygotowywaliśmy naszą pociechę ...
    • Jak lwica
      Wiele osób – tych nie będących jeszcze rodzicami – zastanawia się bardzo często, jak mocno zmieni się ich życie po przyjściu na świat potomka oraz jak bardzo oni sami się zmienią. Prawda jednak jest taka, że wcześniej można sobie gdybać do woli, a i ...

    1 odpowiedź do wpisu Spotkajmy się na łonie przyrody.

    Aluśka

    14 lipca 2010 o godz. 16:00

    Zgadzam się z Tobą w 100%! My z naszą córką spacerowaliśmy od najmłodszych lat i w zasadzie małej wyszło to tylko i wyłącznie na dobre! Oczywiście do tego typu wypraw niezbędne jest również odpowiednie wyposażenie (głównie wózek dla dziecka), ale ten i tak powinno się kupić odpowiedni do potrzeb maleństwa, więc nie widzę w tym najmniejszego problemu :) Swoją drogą polecam maxi cosi, dostępny między innymi na tej stronie: http://www.babyexpress.pl/wozki-spacerowe,1,1,18.html. Pozdrawiam serdecznie!

    Napisz komentarz

    • http://magiaamarzenia.blogspot.com/: Klocki Fisher Price w prawym górnym rogu są rewelacyjne! Można je ułożyć jedno na drugim bąd [...]
    • karo: A tak jest przecież. Ja też się cieszę. Uważam, ze „zaczarowane kółko misia uszatka” lub [...]
    • bejb: Super. Jak dla mnie idealnie. Oby więcej takich wznowień. [...]
    • Magda: Używamy telefonów, piszemy blogi na internecie, dlaczego nie skorzystać z czegoś co realnie pomo [...]
    • Kasia: Świetny artykuł.Gdy kompletowałam wyprawkę dla córki panie w sklepie od razu rozkładały przed [...]
    • natalia: naprawdę szok [...]
    • Tata z Wyprawki: O kurcze! Toż to takie produkty pojawiają się na rynku? Ciekawe że producent wcześniej nie zau [...]

    Zamów oseskowy newsletter





    Na skróty

    osesek.pl - wszystko o niemowlętach i małych dzieciach

    Kalendarz ciąży tydzień po tygodniu przygotowany we współpracy z lekarzem

    Video przepisy dla maluszków

    Rozszerzanie diety niemowlaka dobre porady

    Forum koniecznie dołącz do nas i poznaj inne mamy