Kategoria: ciąża|nasze sondy | autor: redakcja osesek.pl |
Mamy oczekujące narodzin dziecka, w ostatnich tygodniach ciąży zadają sobie pytanie „poród czy to już?„. Jakiś czas temu na osesek.pl przeprowadziliśmy sondę zadając naszym użytkowniczkom pytanie, „W którym tygodniu ciąży urodziłaś?”; łącznie udzielono 301 odpowiedzi.
Wszystkim mamom dziękujemy za aktywność.
Tylko 21% ciężarnych urodziło w terminie, czyli w 40 tygodniu ciąży. Mamy oczekujące na narodziny powinny być przygotowane do porodu już w 35 tygodniu ciąży, warto mieć spakowaną torbę do szpitala ze wszystkimi niezbędnymi rzeczami tak, aby gdy przyjdzie ten czas nie stresować się niepotrzebnie, że czegoś nie mamy.
Poniżej przedstawiamy wam szczegółowe wyniki sondy.

Kategoria: ciąża|oseskowe aktualności | autor: redakcja osesek.pl |
Jesteś w ciąży, planujesz zajść w ciążę, chcesz dowiedzieć się co słychać u Twojego maleństwa w brzuszku, serdecznie zapraszamy wszystkie przyszłe mamy do odwiedzenia kalendarza ciąży na osesek.pl
Z kalendarza ciąży dowiesz się jak rozwija się ciąża, czego możesz spodziewać się w kolejnych tygodniach ciąży, jak radzić sobie z ciążowymi dolegliwościami oraz jak rozwija się maleństwo w Twoim brzuszku w poszczególnych miesiącach ciąży.
W powstaniu naszego kalendarza pomogła nam nasza ekspert Pani doktor Katarzyna Lewicka, specjalista ginekolog położnik II stopnia.
| Kalendarz ciąży
Ciąża tydzień po tygodniu |
Kategoria: ciąża|okiem mamy | autor: Aneta Szaraniec-Sandecka |
Dzisiaj będę truć
Czy można/warto/powinno się spożywać alkohol będąc w ciąży? Dla mnie są to pytania retoryczne.
Alkohol w pełni przenika przez łożysko i dostaje się do krwiobiegu dziecka a jego stężenie jest u płodu jest takie samo jak u matki.
I przede wszystkim powoduje, często nieodwracalne, uszkodzenia zdrowia dziecka, zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej.
Skrajnym przypadkiem wynikającym ze spożywania przez ciężarną alkoholu jest FAS (Fetal Alcohol Syndrome), tzn. Zespół Alkoholowy Płodu. Dzieci z FAS, oprócz widocznych deformacji fizycznych, charakteryzują się wielorakimi uszkodzeniami mózgu.

Ja jednak chciałabym zostawić te skrajne przypadki a poruszyć temat przeciętnej kobiety oczekującej dziecka, która chce dla niego jak najlepiej, a ze wszystkich stron słyszy sprzeczne komunikaty. „Przecież jedna lampka czerwonego wina to samo zdrowie, dla serca i twoich czerwonych krwinek” – słyszy od koleżanki czy teściowej. „A piwo to dobrze wpływa na laktację, przecież chcesz później karmić piersią?” – wypowiada się inna ekspertka. Gorzej, jeśli ciężarna dowiaduje się od swojego lekarza ginekologa, że „jak pani chce, to lampka wina czy szklaneczka piwa nie powinna zaszkodzić”. A mówi tak w Polsce ponoć aż 17% lekarzy! Nie wiem czy tak samo instruują swoje żony czy córki a jeśli są kobietami, czy tak właśnie podchodzą do tego aspektu, kiedy same spodziewają się dziecka, wiem jednak, że żaden lekarz nie wypisze Wam, przyszłym mamom, takiego zalecenia w formie recepty.
Na wiele spraw nie mamy wpływu. Jakże często starając się donosić ciążę i wydać na świat zdrowe dziecko, kobietom los nie sprzyja, mimo że spełniły wszystkie konieczne ku temu warunki. Ale jesteśmy w stanie w 100% zapobiec zgubnym skutkom, jakie ma alkohol na nasze potomstwo, jeszcze w naszym łonie.
Oczywiście nie możemy wpadać w panikę, jeśli nie wiedząc o ciąży, na samym jej początku, zdarzyło nam się „zgrzeszyć” wypijając przykładowy kufel piwa. Obecnie test ciążowy na tyle wcześnie zdradza nam, czy zostaniemy mamą, że jeśli zobaczymy już na nim niebieską kreskę, to pożegnajmy się bez żalu z alkoholem na tych parę miesięcy. Kiedy już dziecko urodzimy i nawet karmimy je piersią, to mając laktator i korzystając np. z internetowego kalkulatora zawartości alkoholu we krwi, uda nam się podelektować lampką wina bez żadnej szkody dla naszej latorośli.
My Polki dużo nie rodzimy, statystycznie jest to 1,3 dziecka. A nawet, jeśli zdarza nam się być w tzw. błogosławionym stanie 2, 3, 4 razy w życiu – to czy nie warto przez te miesiące „przemęczyć” się i zrezygnować z tej symbolicznej lampki wina czy zimnego piwa idealnego na upały? Nie jest to jakiś szczególny wysiłek, prawda? Naprawdę warto. Bo cena, jaką za nasze zachcianki może zapłacić dziecko nie jest warta tej chwilki przyjemności. Naprawdę nie ma tzw. BEZPIECZNEJ dawki alkoholu dla naszego nienarodzonego dziecka.